Ortopedia i fizjoterapia
Zdrowe jedzenie i witaminy

Widok z krawędzi – tworzenie kultury troski

Posted in Uncategorized  by admin
November 1st, 2018

W 2008 roku pęknięty gruczoł w mojej wątrobie pękł i skutecznie wykrwawiłem się na śmierć w moim własnym szpitalu. Straciłem całą objętość krwi w moim brzuchu, wywołując to, co jest znane w traumie jako Triada Śmierci – rodzaj samobójczej spirali krwi, w której staje się ona zbyt kwaśna i zbyt zimna, by się skrzepła. Otrzymałbym więcej niż 26 jednostek produktów krwiowych, które zapakowane są w nocy – krwinek czerwonych, płytek krwi, krioprecypitatu, świeżo mrożonego osocza. Poszedłbym na niewydolność narządów wielonarządowych, moja wątroba i nerki by się wyłączyły, zostałabym założona na respirator, doznałaby udaru mózgu i całkowitego załamania hemodynamicznego. Dziecko, w którym byłam w 7 miesiącu ciąży, nie przeżyłoby, ale zrobiłbym to – dzięki niesamowitym umiejętnościom i łasce zespołów profesjonalistów, którzy się o mnie troszczyli. Mój powrót do zdrowia obejmował pięć głównych operacji, w tym prawą hepatektomię. Musiałem się nauczyć chodzić, mówić i robić wiele innych rzeczy, które uważałem za oczywiste. Ale w trakcie, jako pacjent, dowiedziałem się o nas – lekarzach i innych pracownikach służby zdrowia – o których być może nie chciałem wiedzieć. Dowiedziałem się, że chociaż robimy tak wiele trudnych, technicznych rzeczy, tak doskonale, psuję naszych pacjentów na wiele sposobów.
Jako pacjent byłam wtajemniczona w niepowodzenia, których nie dostrzegłam jako klinicysty. Występowały niepokojące deficyty w komunikacji, nieskoordynowana opieka, a czasami pozornie całkowity brak empatii. Uznałem się w każdej porażce.
Kiedy usłyszałem, że lekarz opisuje mnie jako próbującego umrzeć na nas , byłem przerażony. Nie próbowałem na nikim umrzeć. Opis rozgniewał mnie. Potem się skuliłem. Powiedziałem to samo, często i bezmyślnie, podczas mojego treningu. On próbował umrzeć na mnie. Jako krytyczni opiekunowie, wszyscy to powiedzieliśmy. Nieodłącznym elementem tego oskarżenia było nasze wspólne przypisywanie intencji pacjentom: podświadomie skonstruowaliśmy narrację, w której relacja lekarz-pacjent była antagonistyczna. To był jeden z wielu momentów dla mnie.
Słyszałem, jak moi koledzy mówili mi rzeczy w sposób, który powodował więcej cierpienia, nawet jeśli wierzyli, że pomagają.
Musimy znaleźć ci nową wątrobę, chyba że chcesz tu żyć wiecznie.
Czy jesteś pewien, że twój ból to osiem. Właśnie dałem ci morfinę godzinę temu.
Powinieneś trzymać dziecko – powiedział ktoś. Nie chcę być graficzna, ale po kilku dniach w kostnicy ich skóra zaczyna się rozpadać i nie będziesz już w stanie, nawet jeśli zmienisz zdanie.
Małe rzeczy mnie wypatroszą. Na przykład rachunek za próbę resuscytacji dziecka. Mój mąż podjął się zadania pogodzenia rachunku z brakiem dziecka. Dział rozliczeniowy wyjaśnił, że rachunek został wygenerowany, gdy nie zapisaliśmy jej w naszym planie ubezpieczeń. Nikt nie był w stanie wyjaśnić, w jakim dokładnie momencie powinniśmy nazwać naszą firmę ubezpieczeniową, widząc, jak nigdy technicznie nie żyła. Potrzeba było czterech połączeń telefonicznych, żeby załatwić zarzuty. Niewielki nadzór, przez pozornie nie zajmujący się opieką nad pacjentem, miał potencjał, by doprowadzić mnie na kolana.
Moje doświadczenie zmieniło mnie. Zmieniło to moją wizję tego, co chciałem, aby nasza organizacja się wcieliła
[podobne: endometrioza a rak, dehydratacja krążków międzykręgowych leczenie, dom starcow ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: dehydratacja krążków międzykręgowych leczenie endometrioza a rak skierowania nfz i kolejka